Przejdź do treści
Dariusz Biczyński - Profesjonalne sesje i fotorelacje

Wywiad z Pawłem Horożanieckim – szefem Lubuskiego Kolegium Sędziów

545145

Dlaczego coraz trudniej o pełne obsady sędziowskie w niższych ligach?

Jak wygląda rekrutacja nowych arbitrów i czy hejt z trybun rzeczywiście zniechęca młodych do sędziowania? ⚽

O tym wszystkim rozmawiamy z Pawłem Horożanieckim, przewodniczącym Lubuskiego Kolegium Sędziów, który w szczerej rozmowie opowiada o kondycji środowiska sędziowskiego, problemach kadrowych i planach na przyszłość.

> „Przyjście na kurs to może być rozpoczęcie przygody życia.” – mówi Horożaniecki.

🧭 Ogólna sytuacja sędziów w Lubuskiem

Jak ocenia Pan aktualną kondycję środowiska sędziowskiego w województwie lubuskim?

Dzień dobry. Na podobnym poziomie jak w poprzednich sezonach. Statystycznie mamy wydanych praktycznie tyle samo licencji uprawniających arbitrów do prowadzenia zawodów, co w latach ubiegłych.

Ilu aktywnych sędziów zrzeszonych jest obecnie w Lubuskim Kolegium Sędziów?

Na sezon 2025/26 wydaliśmy 205 licencji, czyli tylu sędziów jest uprawnionych do prowadzenia zawodów na lubuskich boiskach.

Czy zauważa Pan trend spadkowy, jeśli chodzi o liczbę sędziów w ostatnich latach?

W województwie lubuskim póki co nie, ale w kraju już tak. Z liczby 10 000 sędziów, których odnotowywano jeszcze do niedawna, obecnie aktywnie działa około 8 000. Nam w miejsce ubytków póki co udaje się pozyskiwać nowych sędziów. Jeśli chodzi o temat naborów, to wraz z zarządem działamy prężnie w tym zakresie. Kosztuje to dużo pracy, ale na dzień dzisiejszy udaje się uzupełniać braki. Walczymy też o jakość.

Jakie są główne przyczyny problemów kadrowych — brak chętnych, rezygnacje, czy może trudności z utrzymaniem młodych arbitrów w strukturach?

Rotacja w tym zawodzie, tak to nazwijmy, była, jest i będzie. To normalne. Najważniejsze, żeby udawało się nam w miarę możliwości więcej sędziów pozyskiwać niż tracić w danym roku. Na chwilę obecną to się udaje.

🚗 Obsady i braki kadrowe

Dlaczego coraz częściej zdarza się, że na mecze jadą niepełne obsady sędziowskie — np. bez asystentów?

Jestem w stałym kontakcie z osobami odpowiedzialnymi za obsadę sędziowską. Jedną z głównych przyczyn są urlopowania sędziów. W niektórych kolejkach jest ich bardzo dużo i z tego też powodu zdarzają się niekompletne obsady w meczach A czy B klasy. Duża liczba meczów rozgrywanych w soboty w niższych klasach też sprawy obsady nie ułatwia. Priorytetem są rozgrywki IV ligi i klasy „O”.

Większa liczba meczów planowanych na niedzielę w A czy B klasie rozwiązałaby problem, ale jak wiemy – są kluby, które swoje mecze chcą rozgrywać w soboty, i na to wpływu nie mamy. W porozumieniu z organami prowadzącymi rozgrywki udaje się łączyć obsady tak, że jedna trójka może obsłużyć dwa mecze jednego dnia, ale nie zawsze jest to możliwe. Teraz mamy jesień i z uwagi na szybko zapadający zmrok zawody rozgrywane są o jednej porze, co utrudnia delegowanie jednego zespołu sędziowskiego na dwa mecze.

Pragnę jednak zwrócić uwagę, że do niedawna udawało nam się co tydzień obsadzać „trójkami” zawody w klasie B i A. W innych województwach od lat na B klasę delegowany jest jeden sędzia – u nas wygląda to inaczej. Mam nadzieję, że sytuacja nadal pozwoli na wysyłanie kompletnych zespołów.

🧑‍⚖️ Rekrutacja i szkolenie nowych sędziów

Jak dziś wygląda proces naboru nowych sędziów w Lubuskim Związku Piłki Nożnej?

Właśnie jesteśmy po dodatkowym naborze. W minioną sobotę w Świebodzinie odbył się egzamin kandydatów na sędziów, gdzie pozyskaliśmy 17 nowych arbitrów. Biorąc pod uwagę, że zgłoszeń na kurs mieliśmy ponad 50, to niewielka liczba, ale zawsze coś. Intensywność kursów jest zwiększona. Docelowo chciałbym, abyśmy w ciągu roku robili trzy nabory. W tym roku odbyły się dwa. Myślimy o kolejnym.

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby przystąpić do kursu?

Zapraszamy wszystkich chętnych po ukończeniu 16. roku życia. Górnej granicy wieku nie ma. Głównym wymogiem, jaki trzeba spełnić, jest dobra kondycja, bo bez odpowiedniego przygotowania fizycznego o zaliczenie testu sprawnościowego może być ciężko.

Jakie są największe korzyści z bycia sędzią piłkarskim — sportowe, edukacyjne, finansowe?

Utrzymanie dobrej formy fizycznej, bo trzeba o siebie dbać. Dwa razy w roku arbitrzy poddawani są testom sprawnościowym, do których należy się przygotowywać. Sędziowanie zapewnia rozwój na wielu płaszczyznach. Zarządzanie meczem piłkarskim nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać komuś, kto nigdy nie miał gwizdka w ręku i nie stał na środku boiska wśród 22 zdeterminowanych zawodników, którzy chcą wbić piłkę do bramki przeciwnika.

Czy kursanci otrzymują wsparcie w pierwszych miesiącach po uzyskaniu licencji?

Świeżo upieczony adept sztuki sędziowskiej w pierwszych miesiącach pełnienia funkcji przypisywany jest do starszego stażem opiekuna – tzw. mentora, do którego może zwrócić się w każdej sprawie. Nie zostaje sam. Jeśli potrzebuje wsparcia, to takowe otrzymuje.

🏟️ Wizerunek i motywacja sędziów

Czy negatywne emocje na trybunach lub w internecie wpływają na decyzję młodych ludzi o rezygnacji z sędziowania?

Oczywiście. Wszechobecny hejt powoduje, że sędziów w skali ogólnopolskiej ubywa. Miejmy nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie. Na chwilę obecną ciężko jest wejść w buty sędziego bez odpowiedniego wsparcia. Szczególnie na początku przygody. Nie wszyscy radzą sobie z presją otoczenia i rezygnują.

Jakie działania promocyjne lub medialne planujecie, by zachęcać do sędziowania — zwłaszcza młodzież?

Najlepszą promocją jest to, co zrobił Szymon Marciniak. Pokazał, że Polak może osiągać szczyty. Sędziował najważniejsze mecze piłkarskie na świecie — i to jak!

💡 Przyszłość i rozwiązania

Jakie inicjatywy Lubuskie Kolegium Sędziów wprowadza lub planuje, by poprawić sytuację kadrową?

Przede wszystkim chcemy utrzymać tych pasjonatów, którzy są obecni. Poczyniliśmy kroki, aby podwyższyć limity wiekowe w poszczególnych klasach rozgrywkowych, bo uważamy, że młodość i powiew świeżości są bardzo ważne, ale doświadczenie – nieocenione. Jeśli sędziowie są w stanie odpowiednio się przygotować i spełnić obowiązujące normy fizyczne, to niech sędziują jak najdłużej. Dla młodych, perspektywicznych istnieją odpowiednie ścieżki rozwoju, z których korzystamy.

I na koniec — co powiedziałby Pan młodemu kibicowi, który zastanawia się, czy warto zostać sędzią?

W jednym zdaniu? Przyjście na kurs to może być rozpoczęcie przygody życia. Zachęcam.

Dariusz Biczynski - Fotografia LAGATO - Pracownia tapicerki samochodowej i meblowej NUWE - Najlepszy marketing dla klubów sportowych AGAPOL - Producent specjałów z runa leśnego SESTO - Polska odzież personalizowana