Przejdź do treści

Łukasz Zagdański o wsparciu miasta dla Lubuszanina Drezdenko „Jesteśmy jedynym zespołem w gminie z obniżoną dotacją”

Lubuszanin Drezdenko przez większą część rundy jesiennej był liderem IV ligi Lubuskiej, jednak ostatecznie skończyli na pozycji wicelidera. Mimo to defensywa należy do mocnych atutów zespołu. W formacji ofensywnej prym wiedzie Łukasz Zagdański, który był najlepszym strzelcem województwa lubuskiego w 2023 oraz jest liderem klasyfikacji strzelców IV ligi. Z piłkarzem, który jest jednocześnie dyrektorem sportowym porozmawialiśmy o różnicach między rozgrywkami w województwie lubuskim i wielkopolskim, przygotowaniach do sezonu na orliku oraz kwestii dotacji do miasta.

Sparingi Lubuszanin rozpoczął od porażek z wyżej uplasowanymi rywalami. Jakie są najważniejsze wnioski po tych porażkach?

Zawiesiliśmy sobie poprzeczkę wysoko w pierwszej fazie przygotowań. Graliśmy z zespołami 3-ligowymi oraz mocnymi zespołami z 4 ligi. Wyniki w większości nie ułożyły się po naszej myśli, ale skupialiśmy się na innych rzeczach na początku okresu przygotowawczego. Najważniejszy wniosek jest taki, że te mecze z 3-ligowcami pokazały nam ile jeszcze pracy przed nami oraz gdzie mamy największe braki. Z takich meczów możemy jedynie wyciągnąć pozytywne wnioski, żeby w tych najważniejszych meczach ligowych wyglądać jak najlepiej.

Lubuszanin zanotował również 2 porażki z przeciwnikami z IV ligi wielkopolskiej. Jak ocenia Pan poziom tych zespołów w porównaniu z naszymi IV-ligowcami?

Poziom drużyn z IV ligi Wielkopolskiej jest wysoki, co pokazał nam mecze z Lipnem Stęszew oraz Polonią Chodzież. Nie ma co ukrywać, w Wielkopolsce ten poziom jest wysoki i te mecze nam to pokazały. Porównać jest ciężko, ale w Wielkopolsce jest skąd brać zawodników, zaś za tym idzie poziom. Jest on na pewno trochę wyższy.

Dużą część treningów Lubuszanin przeprowadza na orliku. W jakich aspektach jest to najbardziej problematyczne podczas przygotowań?

Orlik to nie to samo co pełnowymiarowe boisko, jednak tego na ten moment nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Trzeba się z tym mierzyć. Na pewno na początku przestrzenie, które są na orliku nie odzwierciedlają normalnego boiska. Tu jest największy problem, zaś resztę rzeczy da radę zrobić. Bierzemy to co jest na chwilę obecną, bo innego wyjścia nie mamy. Raz w tygodniu jeździmy na pełnowymiarowe boisko do Zbąszynia i tam nadrabiamy tyle ile możemy.

Po raz kolejny Lubuszanin sięga po zawodnika z Polonii Środa Wielkopolska. Planujecie wykorzystywać jeszcze aktywniej rynek wielkopolski do sprowadzania zawodników?

Czas pokaże. Obecnie zrobiliśmy 3 transfery do klubu i na tą chwilę raczej na tym się skończy. Jeśli chodzi o transfery z Wielkopolski już trochę ich było, w ciągu ostatnich 3 lat. Czy będą dalej? Zobaczymy.

W trakcie rundy jesiennej wspominał Pan, że miasto nie nadąża za rozwojem klubu. Czy coś się poprawiło w tej kwestii?

Jeśli przed najważniejszą rundą od paru lat dla klubu, jesteśmy jedynym zespołem w gminie z obniżoną dotacją to każdy może sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Ostatnim waszym sparingowym rywalem była Odra Nietków. była to adekwatna weryfikacja okresu przygotowawczego?

Pomału już się kształtuje skład, więc można powiedzieć o jakimś stopniu weryfikacji. Ale na pewno nie w stu procentach. Z Odrą wygraliśmy 3-0, ale mamy jeszcze jeden mecz do rozegrania. W następny weekend gramy ze Sparta Szamotuły i wiadomo, że w tych ostatnich meczach trzeba nawiązywać do tego, co będziemy chcieć grać w meczach ligowych.

Jest Pan liderem klasyfikacji strzelców IV Ligi, najlepszym lubuskim strzelcem 2023 roku. Jakie są Pana indywidualne cele na nowy rok?

Powiem szczerze. Jestem już w takim wieku i pełnię taką funkcję w klubie, że indywidualnych celów nie mam. Liczy się tylko i wyłącznie ten zespołowy. On jest najważniejszy.

Fot. Robert Gorbat

1 komentarz do “Łukasz Zagdański o wsparciu miasta dla Lubuszanina Drezdenko „Jesteśmy jedynym zespołem w gminie z obniżoną dotacją””

  1. Kiedy byłem mieszkańcem Drezdenka namiętnie kibicowałem Lubuszaninowi. Dzisiaj, choć jestem mieszkańcem Międzychodu nic się nie zmieniło! Idą wybory, więc czas pokazać władzom miasta ,,czerwoną kartkę”! Wierzę, że nastaną lepsze czasy dla klubu a także dla obiektu, który tak jak ten w Międzychodzie powinien być wizytówką miasta.
    Trzymam kciuki I pozdrawiam!
    Jerzy Muzyka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *